Alfabet życia bez długu

Małgorzata Sawicka
Przestrzeganie kilku prostych zasad pomoże Ci radzić z finansami. Bycie "domowym ekonomistą" nie musi być trudne.

W pętlę zadłużenia wpaść łatwo. Trudniej z niej wyjść. Jednak nawet bez pomocy profesjonalnego doradcy finansowego, też jesteś w stanie uniknąć tej pułapki. Wystarczy rozsądne gospodarowanie finansami. Pamiętaj - stan Twojego budżetu zależy do Ciebie.

Zaplanuj swój budżet

Zbliża się nowy rok. Wykorzystaj ten czas, by podjąć nowe wyzwania. Podsumuj swoje przychody i wydatki. W życiu prywatnym warto być również ekonomistą. Ogólny bilans roczny warto później uzupełniać o kalkulacje miesięczne.

- Planowanie rocznego budżetu nie jest wcale tak łatwe, jakby się mogło wydawać - mówi Michał Macierzyński, analityk z portalu Bankier.pl. - W Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii jest zupełnie inaczej. Pojawiły się już programy ułatwiające tę operację. Za ich pomocą można dosyć dobrze kontrolować przychody i wydatki. W Polsce jest również możliwe skorzystanie z nich, ale nawet przy pomocy zwykłej kartki i czegoś do pisania można sobie poradzić.

Dobre zaplanowanie budżetu wymaga wprawy i poświęcenia czasu, ale zdecydowanie się opłaca. Dzięki temu zarobione przez nas pieniądze wydajemy bardziej świadomie. Obecnie większość Polaków nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, co pochłania większość ich przychodów.

W planowaniu budżetu uwzględnij osiągane przychody. Uwaga - bez liczenia na ewentualne podwyżki i premie. Nawet, jeśli szef nam cokolwiek zadeklarował. Bo może zmienić zdanie, a Tobie zostanie "dziura w budżecie". W grupie "wydatki" ujmij przede wszystkim stałe opłaty - takie jak czynsz, rachunki za wodę, gaz, ubezpieczenie, itd. Uwzględnij koniecznie nieprzewidziane wydatki - np. koszty naprawy zepsutego samochodu. Zapominanie o tego typu niespodziankach jest najczęstszym błędem planistów-debiutantów. Przyjmij wariant pesymistyczny w zakresie bilansu przychodów i wygospodaruj, w miarę możliwości, pieniądze na "czarną godzinę". Przy okazji pomyśl o zmniejszeniu stałych kosztów, np. poprzez znalezienie tańszych alternatyw lub zrezygnowanie z przedmiotów lub usług, za które płacisz, ale z nich nie korzystasz.

Pieniądze, które zostają po odliczeniu powyższych wydatków, to dochód, którym możesz dowolnie rozporządzać.
Nie pożyczaj bez potrzeby

Nie wydawaj więcej, niż zarabiasz. Staraj się tak kalkulować wydatki, by nie być zmuszonym do zaciągania długów - brania kredytów czy pożyczek. Pamiętaj, będziesz musiał je zwrócić - i to z odsetkami..

Pożyczki, szczególnie nieprzemyślane, to duży błąd. Jeśli nie stać cię na zakup czegoś - zrezygnuj. W przypadku, gdy pożyczka jest niezbędna, wybierz najlepszą z możliwych ofert, a w budżet wkalkuluj jej spłatę wraz z odsetkami. Przy wyborze pożyczkodawcy nie wierz reklamie. Korzystaj tylko z usług wiarygodnych instytucji. W przeciwnym razie może cię spotkać niemiła niespodzianka. Spokojnie porównaj oferty, oblicz realne koszty pożyczki. Weź pod uwagę nie tylko odsetki, ale i inne koszty składowe, np. prowizję. Przed podpisaniem umowy dokładnie ją przejrzyj.

- Mało zarabiamy, więc coraz częściej posiłkujemy się kredytem - mówi Macierzyński. - Najgorzej, gdy pożyczone pieniądze przeznaczamy na podniesienie standardu naszego życia. Pieniądze wydaje się szybko, a zapominamy, że trzeba je zwrócić.

Takie zachowanie może doprowadzić do tego, że wpadniesz w pętlę zadłużenia. Szczególnie gdy zaczniesz pożyczać pieniądze na spłatę innego zobowiązania. - Banki chętnie dają swoim klientom karty kredytowe, a one kuszą - mówi Macierzyński. - Trudno się oprzeć magii zakupów. Tym bardziej, że płacąc kartą kredytową, czujemy się bezpieczni, bo stan konta pozostaje bez zmian. Może się zdarzyć, że zapomnimy na czas spłacić zadłużenie, a to drogo kosztuje. Dochodzi czasem do takich absurdalnych sytuacji, jak cięcie na kawałki karty kredytowej. Można było tego uniknąć.

Nie żyj ponad stan

To niełatwe zadanie - nie mają wątpliwości doradcy finansowi.

- Polacy mają w sobie coś takiego, że stale porównują się do sąsiadów i chcą im udowodnić swój status społeczny - mówi doradca portalu Bankier.pl. - Pokutują u nas zwyczaje oparte na tradycji "zastaw się, a postaw się".
Swój status wiele osób chce udowodnić poprzez nabywanie drogich rzeczy i przedmiotów - np. samochodu, mebli, futra dla żony. Jeśli nie stać Cię na to - nie kupuj. Zapożyczanie się na ten cel jest błędem.

- W wielu krajach konsument, pod pewnymi warunkami, może ogłosić swoją upadłość - mówi Macierzyński. - W takiej sytuacji jego wszelkie długi są umarzane. Co prawda upadłość konsumencką można ogłosić tylko raz w życiu, ale jednak. W Polsce konsument nie posiada takiej możliwości. Podjęto pracę nad taką ustawą, ale nie została ona uchwalona. My musimy liczyć się z tym, że bank będzie miał prawo ściągać należności aż do skutku.

500 plus nie pomogło, dzieci rodzi się coraz mniej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3