Alex Corretja: Świątek będzie coraz lepsza. To co najbardziej podoba mi się w Idze to jej nastawienie

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Alex Corretja
Alex Corretja ASSOCIATED PRESS/East News
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Podoba mi się łatwość, z jaką zagrywa winnery - mówi o Idze Świątek Alex Corretja. Z dwukrotnym finalistą Roland Garros, dziś ekspertem Eurosportu, rozmawiamy również o zbliżającym się Australian Open, faworytach i koronawirusowych utrudnieniach.

Wygląda na to, że tegoroczne Australian Open będzie najdziwniejszym turniejem Wielkiego Szlema w historii.
Przede wszystkim powinniśmy się cieszyć, że w ogóle się odbędzie. Nie było to wcale takie pewne. Organizatorzy turnieju i australijski rząd mocno się napracowali.

Pytanie tylko czy można mówić o uczciwej rywalizacji w sytuacji, gdy część uczestników Australian Open nie może trenować... Inni, jak Dominic Thiem, muszą sobie radzić bez trenerów.
Moim zdaniem lepiej jest grać w takich warunkach, niż siedzieć w domu i tylko trenować. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że kwarantanna w hotelowym pokoju przez 14 dni to nie jest najlepszy sposób na to, żeby przygotowywać się do turnieju Wielkiego Szlema, ale życie ludzkie jest najważniejsze. Zawodnicy muszą to zrozumieć.

Przejdźmy do faworytów i faworytek - czy, pana zdaniem, jest wśród nich Iga Świątek?
Po tym, jak wygrała w ubiegłym roku Roland Garros, w każdym kolejnym Wielkim Szlemie będzie uważana za jedną z kandydatek do zwycięstwa. W Paryżu wygrała co prawda na ziemi, która bardzo jej leży, ale jej styl gry i sposób poruszania się po korcie pasuje i do innych nawierzchni. Oczywiście teraz znajdzie się w innej sytuacji, bo rola faworytki sprawia, że rosną oczekiwania, presja jest większa. Stała się zawodniczką, z którą każda rywalka będzie chciała teraz wygrać. Trudniej też jej będzie czymś zaskoczyć, bo wszyscy już wiedzą, jakie ma atuty. Sporo będzie również zależeć od tego, czy będzie grała na jednym z głównych kortów, czy na którymś z bocznych. To nawet w obecnych okolicznościach robi różnicę. Obiektywnie oceniając, myślę, że stać ją na to, by zagrać dobry turniej.

Był pan zaskoczony jej wygraną w Paryżu?
Byłem, jak chyba każdy. Nie tylko wygraną, ale stylem, w jakim tego dokonała. Podoba mi się jej gra, nastawienie. To bardzo dobrze dla damskiego tenisa, że w tourze pojawiają się takie tenisistki jak Iga.

Kibice porównują czasem forhend Igi do forhendu Rafaela Nadala. Dostrzega pan podobieństwa, czy trochę ponosi kogoś fantazja?
Ich forhendy są różne, nie tylko dlatego, że ona gra go prawą ręką, a on lewą. Wykończenie uderzenia jest inne. Ona faktycznie wykonuje podobny ruch rakietą, ale forhend Rafy, rotacja i przyspieszenie, jakie nadaje piłce, jest wyjątkowe. Co nie zmienia faktu, że Iga ma znakomity forhend. Podoba mi się łatwość, z jaką zagrywa winnery, stojąc w korcie. Szczerze mówiąc, to żałuję, że sam tak nie potrafiłem. Taki zabójczy forhend to prawdziwa kopalnia punktów.

Jakie są największe atuty Igi, poza forhendem, a co, pana zdaniem, można by ewentualnie poprawić?
Trudno o miarodajną opinię w sytuacji, gdy nie pracujesz z kimś codziennie. Najprościej jest powiedzieć - popraw to, popraw tamto. Dopiero gdy jesteś blisko jakiegoś gracza, masz świadomość, że to nie jest takie proste. Czasem tak jest, że poprawiając jakiś element gry, pogarszasz jednocześnie inny. To co najbardziej podoba mi się w Idze to jej nastawienie. Poza wspomnianym już forhendem ma również bardzo dobry bekhend i serwis. Czasami tylko można odnieść wrażenie, że trochę za bardzo ryzykuje przy drugim podaniu. Trzeba jednak pamiętać, że ona ma dopiero 19 lat i wciąż się rozwija. Jestem przekonany, że będzie coraz lepsza.

Świątek i kto jeszcze?
Kandydatek nie brakuje, w kobiecym tenisie rotacja jest duża, jeśli chodzi o zwyciężczynie imprez Wielkiego Szlema. Rok temu Sofia Kenin wygrała w Melbourne i doszła do finału w Paryżu. Z kolei w Nowym Jorku Naomi Osaka pokazała, że jak jest w gazie, to bardzo trudno ją pokonać. Udany powrót zaliczyła Wiktoria Azarenka. Groźna może być również Garbine Muguruza, a i Serena Williams nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

A co z panami?
Wiadomo, że Novak Djoković lubi grać w Melbourne. Ubiegły sezon był dla niego z jednej strony bardzo dobry, z drugiej pechowy, ze względu na to, co stało się w Nowym Jorku. To go na pewno motywuje, a kto poza tym? Myślę, że Nadal i Thiem.

Transmisje z Australian Open w Eurosporcie i Eurosport Playerze

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Materiał oryginalny: Alex Corretja: Świątek będzie coraz lepsza. To co najbardziej podoba mi się w Idze to jej nastawienie - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie