Aleksandra Marinina – Harmonia zbrodni. Zabójca jest wśród nich

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Aleksandra Marinina – Harmonia zbrodni
Aleksandra Marinina – Harmonia zbrodni Wydawnictwo Czwarta Strona
Udostępnij:
Aleksandra Marinina, caryca rosyjskiego kryminału, nie zawodzi. Są oryginalni bohaterowie, ciekawa intryga, ale tak naprawdę głównym problemem „Harmonii zbrodni” nie jest li tylko dlaczego wybuch auta zabił młodą i bogatą mężatkę, ale jakie mogą być konsekwencje małżeńskiej zdrady.

Aleksandra Marinina na zachętę daje całkiem szczegółowy opis przygotowań i samego aktu wysadzenia pojazdu, do którego wsiada młoda i urodziwa kobieta. Ale co tam krew i fruwające kawałki blachy. Cała Moskwa ma w tym czasie wspólnego wroga. Jest nim… upał. W „Harmonii zbrodni” w lipcowe noce i dni (temperatura w Moskwie sięga w książce 35 stopni w cieniu) wszyscy ociekają potem, przeżywają katusze, nawet zamachowiec zdradzi się przed silnie niedowidzącym młodzieńcem, prosząc go o zakup butelki wody. Wszystko przez upał.

Znakomicie skonstruowana intryga, z licznymi wskazówkami dla czytelników i rewelacyjne tło obyczajowe oscylujące wokół małżeńskiej zdrady, męskich skoków w bok i konsekwencji takich zachowań łączą się w całość, którą z powodzeniem można zaliczyć do literatury obyczajowej. Rosyjscy milicjanci tworzą ciekawą galerię typów, często to ludzie po przejściach osobistych, jak to często w służbach bywa, ale obdarzeni mądrością i wrażliwością autorki. Nawet nastoletni bohaterowie, w tym chłopak – niemal świadek koronny – potrafią mądrze mówić o życiu i jego sensie. A to ważniejsze niż odgadnięcie, dlaczego zginęła bogata mężatka.

„Harmonia zbrodni”, choć w Rosji wydana w 1998 roku zupełnie się nie zestarzała. Ludzkie namiętności zawsze będą aktualne, a świat zbrodni, choć od tamtego czasu już nikt nie musi prosić o możliwość skorzystania z telefonu na miejscu zbrodni, bo każdy ma przynajmniej po jednym telefonie komórkowy, nadal pozostaje taki sam.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie