Albert Sosnowski: Adamka czeka trudne zadanie, Molina wie o co walczy

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Tomasz Adamek
Tomasz Adamek Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
W sobotę w Tauron Arenie w Krakowie odbędzie się gala Polsat Boxing Night. W walce wieczoru Tomasz Adamek zawalczy z Amerykaninem Erikiem Moliną. - Tomka czeka trudne zadanie. Molina po porażce z Deontayem Wilderem zdaje sobie sprawę, że czekające go starcie jest dla niego ostatnią szansą – zapowiada były pięściarz Albert Sosnowski, który będzie komentował pojedynki podczas transmisji.

39-letni Adamek ostatni raz walczył we wrześniu poprzedniego roku. W łódzkiej Atlas Arenie przez pięć rund tak obijał Przemysława Saletę, że ten do kolejnej nie wyszedł. Po krótkim odpoczynku od grudnia przebywa w Polsce. Do starcia z Moliną przygotowywał się w Łomnicy koło Karpacza.

– Tomek powinien być dobrze przygotowany. Wierzę w to. Miał profesjonalny obóz, mocnych sparingpartnerów. Kluczowa będzie taktyka. Jeżeli od początku Adamek narzuci swoje tempo, to walka ułoży się po jego myśli. Natomiast jeśli odczuje któryś z pierwszych ciosów, a Molina to zauważy, wtedy walka pewnie skończy się przed czasem. Sercem jestem za Tomkiem, ale rozum podpowiada, że minimalnym faworytem jest Amerykanin - ocenia Sosnowski.

Molina ma na koncie 24 zwycięstwa (18 przez nokaut) i trzy porażki. W październiku przez techniczny nokaut pokonał słabiutkiego Rodricka Raya. Cztery miesiące wcześniej walczył o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC z Deontayem Wilderem. Został znokautowany w dziewiątej rundzie.

- Trzy razy leżał na deskach, ale miał momenty, że mocno trafiał Wildera. Wie o co walczy z Adamkiem. Dzięki wygranej znów zostałby zauważony w amerykańskim boksie i miałby szansę na dobrą ofertę - stwierdził były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej.

Poza starciem Adamka z Moliną w Krakowie odbędzie się pięć walk. - Karta jest wyjątkową. Każdy z pojedynków jest o wysoką stawkę i gwarantuje zwycięzcy rozwój. Zagraniczni pięściarze są na tyle atrakcyjni, że Polacy, w przypadku wygranej, awansują w rankingach - twierdzi Sosnowski.

Michał Cieślak (11-0) zmierzy się z 38-letnim Francisco Palaciosem (23-3). - Portorykańczyk walczył o mistrzostwo świata. Stoczył dwie świetne, choć przegrane starcia z Krzyśkiem Włodarczykiem. Michała czeka więc nie lada wyzwanie - ocenił komentator Polsatu Sport. Z kolei Mateusz Masternak (36-4) zawalczy z Erikiem Fieldsem (24-3), który ostatni pojedynek stoczył blisko dwa lata temu. - Jeśli szukamy gdzieś wyraźnego faworyta, to jest nim Mateusz. Fajnie się stało, że wrócił do współpracy z Andrzejem Gmitrukiem. Od razu nabrał świeżości i ochoty do boksowania. Poza tym to będzie jego pierwsza od dawna walka w Polsce i z pewnością będzie chciał się pokazać - dodaje.

- Oby górą byli Polacy, ale trzeba być nastawionym na niespodzianki. Zagraniczni pięściarze są świetnie przygotowani, ale miejmy nadzieję, że wszystko skończy się happy endem - podsumował "Dragon".

W polsko-polskich pojedynkach Andrzej Wawrzyk (31-1) wejdzie do ringu z Marcinem Rekowskim (17-2). - To czołówka wagi ciężkiej - nie ma wątpliwości Sosnowski. Michał Syrowatka (13-1) będzie chciał się zrewanżować Rafałowi Jackiewiczowi (48-14-2) za niespodziewaną porażkę w grudniu. - Ta walka niesie za sobą ogromny ładunek emocjonalny - ocenia Sosnowski.

Wideo

Materiał oryginalny: Albert Sosnowski: Adamka czeka trudne zadanie, Molina wie o co walczy - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie