Albert Sabin - białostoczanin odkrył lek na polio

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
Albert Sabin,  wynalazca szczepionki przeciwko wirusowi polio
Albert Sabin, wynalazca szczepionki przeciwko wirusowi polio Internet
Dzięki jego szczepionce setki tysięcy ludzi uniknęło śmierci. Albert Sabin był światowej sławy naukowcem. Niewielu jednak wie, że wynalazca doustnej szczepionki przeciwko polio pochodził z Białegostoku. Jego rodzinne miasto odwiedzili krewni z USA.

Albert Sabin był bratem mojego dziadka. Widziałem go tylko raz w życiu. Był zajętym naukowcem. Pamiętam, że był to starszy, poważny człowiek. Miał siwe wąsy i włosy - opowiada John Sabin. Z żoną Kathy oraz córką Brook odwiedził Białystok. Na co dzień mieszkają w Oberlin, w stanie Ohio. John jest psychoterapeutą, Kathy pracuje w bibliotece muzycznej, zaś Brook jest na trzecim roku collegu.

Do Polski przyjechali w poszukiwaniu śladów rodziny.

W mieście brakuje śladów po odkrywcy

Są krewnymi profesora Alberta Sabina. To znany na całym świecie lekarz. Zasłynął z tego, że stworzył lek na polio.

( To ostra wirusowa choroba zakaźna. Może przebiegać bezobjawowo albo ujawnić się pod postacią porażenia prowadzącego do paraliżu ciała, a w konsekwencji do kalectwa - przyp. red).

Rodzina przyjechała na zaproszenie Muzeum Historii Medycyny i Farmacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

- Miesiąc temu zadzwoniła do nas z Warszawy pani. Poinformowała, że do Białegostoku przyjedzie rodzina słynnego profesora, ponieważ chcieliby zobaczyć miasto dziadka, znaleźć po nim ślady, dowiedzieć się czy jest upamiętniony w mieście. Byliśmy tym kompletnie zaskoczeni, bo nie mamy żadnych elementów upamiętniających Sabina. Zaprosiliśmy ich jednak do nas, gdyż mamy trochę eksponatów związanych z medycyną żydowską - opowiada dr Magdalena Grassmann, szefowa muzeum.

I tak, w ubiegły czwartek krewni słynnego naukowca zawitali do białostockiego Muzeum Historii Medycyny i Farmacji. Przyjemne spotkanie odbyło się przy kawie i ciasteczkach.

Kathy z Johnem do Polski przyjechali pierwszy raz. Nieprzypadkowo. W Szkole Głównej Handlowej w Warszawie na wymianie międzynarodowej przebywa ich córka Brook.

- Zawsze chciałam przyjechać do Polski, studiuję tu jeden semestr. Bardzo mi się tutaj podoba - chwaliła Brook.

Przyjazd do Polski był także wyjątkową okazją do poznania dziejów rodziny.

Emigracja rodziny za ocean

Albert Sabin przyszedł na świat w Białymstoku 26 sierpnia 1906 roku, w biednej żydowskiej rodzinie Jakuba i Tilli Saperstein. Wraz z rodzicami opuścił Polskę w 1921 roku, by jak wielu innych szukać szczęścia za oceanem.

- Albert był bratem mojego dziadka. Babcia też pochodziła z Białegostoku - opowiada John Sabin.

W 1920 roku, kiedy trwała wojna polsko - bolszewicka, jego przodkowie uciekli do USA. John opowiada związaną z tym wyjazdem anegdotę. Usłyszał ją od babci.

- Ojciec mojej babci chciał, żeby podróżować pociągiem. Kazał jej iść na dworzec i sprawdzić, czy tory są zniszczone. Dziadek był nerwowy, wybuchowy, więc babcia dla świętego spokoju powiedziała mu, że pociąg odjedzie następnego dnia o godz. 13. Rodzina spakowała się, i ku jej zdziwieniu pociąg przyjechał. Był to niesamowity zbieg okoliczności - zauważył John Sabin.

Pochodzenie przeszkodziło w realizacji marzeń

Albert Sabin przybył do Stanów Zjednoczonych nie znając angielskiego, lecz nie było to dla niego problemem. Języka nauczył się w tempie błyskawicznym i rozpoczął naukę w amerykańskich szkołach. Został przyjęty na uniwersytet w Nowym Jorku.

- Albert marzył o zostaniu dentystą, ale osoba o żydowskim pochodzeniu nie mogła w tamtych czasach studiować. To był główny powód zmiany nazwiska. Rodzina przybrała nazwisko Sabin, bo tak ówcześnie nazywała się słynna lekarka - opowiadał John.

Albert, ten niezwykle zdolny student rozpoczął naukę na stomatologii. Wkrótce przeniósł się jednak do uniwersyteckiej szkoły medycznej, by rozwijać swoje zainteresowania w dziedzinie mikrobiologii.

W 1931 roku ukończył studia i rozpoczął praktykę w szpitalu Bellevue w Nowym Jorku. Rok wcześniej otrzymał obywatelstwo amerykańskie .

W tym czasie w zastraszającym tempie rozprzestrzeniał się wirus polio - wywołujący chorobę Heinego-Medina.

Jako praktykant Sabin nie mógł jednak rozpocząć badań na większą skalę. Po ukończeniu praktyki w 1933 roku odszedł ze szpitala Bullevue i po roku spędzonym w Anglii rozpoczął pracę w Instytucie Badań Medycznych Rockeffeler’a.

Walka z wirusem polio

W 1939 roku Sabin dołączył do zespołu Szpitala Dziecięcego w Cincinnati. Tam kontynuował badania nad polio. Tymczasem w 1941 roku USA zostały zaatakowane przez Japonię. Albert Sabin zaciągnął się do armii.

Tam również zajął się badaniem chorób zakaźnych nękających amerykańskich żołnierzy i pomógł w opracowaniu kilku skutecznych szczepionek.

Pod koniec II wojny światowej Albert Sabin powrócił do Cincinnati i wznowił badania nad wirusem polio.

Jednak prześcignęło go dwóch innych badaczy. Pierwszą skuteczną szczepionkę przeciwko polio stworzył polski badacz Hilary Koprowski (po raz pierwszy zastosowana w 1950 roku), kolejną Jonas E. Salk (od 1955 ogólnie dostępna). Sabin nie przerwał jednak swych badań. Był przekonany, że uda mu się stworzyć preparat skuteczniejszy od poprzednich.

Pod koniec lat 50.ubiegłego wieku rozpoczęto testy opracowanego przez Sabina nowego preparatu przeciwko polio podawanego doustnie. Szczepionka okazała się skuteczna. W 1960 roku została dopuszczona do użycia w USA. Preparat był masowo wykorzystywany w wieku krajach. Na szczęście, jego twórca nie opatentował swojego wynalazku.

Do lat 80. Sabin pracował w różnych instytucjach. Zmarł w Georgetown 3 marca 1993 roku. Przeżył 86 lat.

W tym czasie lat był żonaty trzy razy, otrzymał czterdzieści sześć tytułów Doktora Honoris Causa, był też członkiem wielu amerykańskich i międzynarodowych stowarzyszeń i organizacji medycznych.

W 1951 roku działał w amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk, a w 1970 został prezydentem Instytutu Nauki Weizmanna w Izraelu.

Ponadto był laureatem niezliczonych nagród i odznaczeń przyznawanych mu na całym świecie.

Pan John przypomina jeszcze inną anegdotę związaną ze słynnym przodkiem.

- Powiedział kiedyś zabawną historię, że w dzieciństwie przeprowadził eksperyment na członkach rodziny. Pokazał im masło i margarynę, nikt nie potrafił rozróżnić. Albert oznajmił że obie kostki to był masło - śmieje się John Sabin.

Podczas krótkiej wizyty w Białymstoku nie znalazł jednak domu, gdzie mieszkał jego znany krewny. Muzeum ma nadzieję na szeroką współpracę z rodziną naukowca, sławnego białostoczanina.

- Pan John przekazał nam znaczki z wizerunkiem Alberta Sabina, wydane w USA. Po wizycie, od razu w poniedziałek dostaliśmy maila, w którym nasi goście piszą, że są wzruszeni wizytą w Polsce oraz w Białymstoku. Po więcej informacji oraz dokumentów o Sabinie odesłali nas do archiwum przy uniwersytecie w Cincinnati- mówi Marta Piszczatowska z Muzeum.

John Sabin i jego najbliżsi wyrazili też chęć powrotu do rodzinnego miasta ich krewnego. Są zainteresowani też nawiązaniem kontaktów z Muzeum Historii Medycyny i Farmacji UMB. W Waszyngtonie znajduje się instytut badań, który kontynuuje pracę prof. Alberta Sabina.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kosmitka
W dniu 07.08.2018 o 18:29, Gość napisał:

Każdy może czytać np kodeks karny, ale nie każdy może być sędzią lub prokuratorem.

 

Czy Ziemianin mógłby wyjaśnić Kosmitom, co rozumie przez ten komentarz?

G
Gość
W dniu 21.05.2018 o 12:09, Kosmitka napisał:

Z czytania literatury fachowej.Na przykład, artykuł napisany przezFreda R. Klennera, M.D., Reidsville, North CarolinaThe Treatment of Poliomyelitis and Other Virus Diseases with Vitamin Czamieszczony w periodykuSouthern Medicine and Surgery z lipca 1949 roku, Volume 111 No. 7, strony 209-214.Akapit dotyczący konkretnie polio zaczyna się na stronie 211.Link:archive.org/stream/southernmed1111949char#page/209/mode/1upDla Ziemian zainteresowanych tematem i nie znających języka angielskiego Kosmici znaleźli tłumaczenie:Marlena Bhandari, Akademia.Witalności.plLeczenie poliomyelitis i innych chorób wirusowych witaminą C, dołączone do artykułuRaport Klennera czyli czego (prawie) nikt nie wie o witaminie C.Link:akademiawitalnosci .pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/#A skąd Ziemianin czerpie swoją wiedzę, że to są brednie?

Każdy może czytać np kodeks karny, ale nie każdy może być sędzią lub prokuratorem.
K
Kosmitka
W dniu 20.05.2018 o 06:24, Gość napisał:

Brednie. Skąd się biorą tacy durnie?

 

Z czytania literatury fachowej.

 

Na przykład, artykuł napisany przez

Freda R. Klennera, M.D., Reidsville, North Carolina

The Treatment of Poliomyelitis and Other Virus Diseases with Vitamin C

zamieszczony w periodyku

Southern Medicine and Surgery z lipca 1949 roku, Volume 111 No. 7, strony 209-214.

Akapit dotyczący konkretnie polio zaczyna się na stronie 211.

 

Link:

archive.org/stream/southernmed1111949char#page/209/mode/1up

 

Dla Ziemian zainteresowanych tematem i nie znających języka angielskiego Kosmici znaleźli tłumaczenie:

Marlena Bhandari, Akademia.Witalności.pl

Leczenie poliomyelitis i innych chorób wirusowych witaminą C, dołączone do artykułu

Raport Klennera czyli czego (prawie) nikt nie wie o witaminie C.

 

Link:

akademiawitalnosci .pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/#

 

A skąd Ziemianin czerpie swoją wiedzę, że to są brednie?

G
Gość
W dniu 01.05.2018 o 14:32, Kosmitka napisał:

Lek na polio odkrył dr Frederick R. Klenner w 1948 roku, kiedy pracując w szpitalu w Reidsville, w Północnej Karolinie, wybuchła epidemia polio.Dr Klenner podawał swoim pacjentom duże dawki witaminy C dożylnie.Z 60 pacjentów, których leczył wszyscy zostali uleczeni i wrócili do domu bez żadnych powikłań.Podawane były dawki od 6 do 20 gramów witaminy C na dobę.Po 72 godzinach nie było oznak choroby.W 1949 roku wygłosił referat na ten temat na corocznym zjeździe AMA (American Medical Association).Nikt się tym nie zainteresował - ani wtedy, ani potem.Wszyscy natomiast interesowali się pracami dr Jonasa Salka i właśnie dr Alberta Sabina, który 13 lat później otrzymał licencję na swoją ustną szczepionkę przeciwko polio, a więc w okresie, kiedy epidemia polio już dawno wygasła.Nadal stosowana jest szczepionka zamiast leczenia witaminą C.Dlaczego?

Brednie. Skąd się biorą tacy durnie?
K
Kosmitka

To znany na całym świecie lekarz. Zasłynął z tego, że stworzył lek na polio.

 

Lek na polio odkrył dr Frederick R. Klenner w 1948 roku, kiedy pracując w szpitalu w Reidsville, w Północnej Karolinie, wybuchła epidemia polio.

Dr Klenner podawał swoim pacjentom duże dawki witaminy C dożylnie.

Z 60 pacjentów, których leczył wszyscy zostali uleczeni i wrócili do domu bez żadnych powikłań.

Podawane były dawki od 6 do 20 gramów witaminy C na dobę.

Po 72 godzinach nie było oznak choroby.

 

W 1949 roku wygłosił referat na ten temat na corocznym zjeździe AMA (American Medical Association).

Nikt się tym nie zainteresował - ani wtedy, ani potem.

Wszyscy natomiast interesowali się pracami dr Jonasa Salka i właśnie dr Alberta Sabina, który 13 lat później otrzymał licencję na swoją ustną szczepionkę przeciwko polio, a więc w okresie, kiedy epidemia polio już dawno wygasła.

 

Nadal stosowana jest szczepionka zamiast leczenia witaminą C.

Dlaczego?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3