Agroturystyka inaczej

Redakcja
Udostępnij:
Dwie chaty, które udostępnia turystom pochodzą sprzed I wojny światowej. To właśnie wyróżnia kwatery Stefana Czabaja z Nowoberezowa.

Jedna ze starych chat, które uratował przed zniszczeniem, pochodzi z XIX wieku. W niej urządził skansen. Tu goście mogą przychodzić, żeby obejrzeć jak wyglądała dawna izba – jest kołowrotek, stara, zawieszana u sufitu kołyska.

 W drugiej (ta pochodzi w z początku XX wieku), urządził kwatery agroturystyczne. Turyści, którzy tu przyjeżdżają, mogą cofnąć się o 100 lat: spać na piecu, chodzić po podłodze z nielakierowanych desek, trzymać swoje ubrania w kufrach. Są tu dwa pokoje i jedna izba – wszystko w starym stylu. Meble – antyki – gospodarz "zbierał" tylko z okolicznych wsi, starał się by nie zatracić stylu właściwego dla tutejszych okolic.

W Zagrodzie Stefana nawet płoty są charakterystyczne dla dawnych czasów. Jest to tzw. ogrodzenie balasowe – z pionowych patyków świerkowych na przęsłach.

Stefan Czabaj twierdzi, że jest zapotrzebowanie na takie kwatery. Istnieje bowiem grupa klientów, którzy poszukują takich leciwych, dobrze zachowanych, chat. Są to zwłaszcza osoby zza granicy: z RPA, Australii, Tajlandii. Polscy goście najczęściej pochodzą z dużych aglomeracji: Katowic, Szczecina, Gdańska.

Fot. A. Zgiet

Barbara Kociakowska

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie