Adam Ślefarski i jego obrazy w Marchandzie. Wystawę można oglądać do 5 czerwca

Piotr Łozowik
Od 15 maja w Niezależnej Galerii Marchand przy ul. Kilińskiego można oglądać prace białostockiego malarza Adama Ślefarskiego, tego dnia odbył się uroczysty wernisaż. Wystawa "moje miasto..., moje anioły..., moje demony...” składa się z prac wykonanych przez ostatnie 10 lat, a zrealizowanych w technice akwareli, pasteli i akrylu. Wystawa powstała z okazji 60 urodzin malarza i 40-lecia pracy twórczej.

Tematyka prac artysty jest z założenia "sentymentalna" - jego miasto, pejzaże, portrety, strach przed przyszłością. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, zamierzone dzieło jest w jego przypadku, świadomym wyborem konwencji, stylu, techniki i tematu. Operuje nimi śmiało, pewną ręką, światłem, subtelnymi barwami, uzyskując efekt światłocienia i nastrojowych przestrzeni.

Adam Ślefarski urodził się w 1961 roku w Białymstoku. Swoje życie zawodowe wiązał z różnymi profesjami artystycznymi. Ukończył Liceum Plastyczne w Supraślu. W trakcie nauki rozpoczął kurs meblarski ,dwa lata po skończeniu szkoły, ukończył go.

ZOBACZ WIDEO

Pierwszą pracą Adama Ślefarskiego była pracownia konserwacji zabytków (malarstwa, rzeźb), zajmował się stolarstwem artystycznym. W 1997 zaczął pracę w WOAK-u (obecnie PIK), gdzie pracuje w Dziale Sztuk Plastycznych. W 2010 roku został członkiem Związku Artystów Polska Sztuka Użytkowa. P

rzy Podlaskim Instytucie Kultury prowadzi grupę malarską „Bochemia”, razem z Cezarym Fabiszewskim prowadzi również grupę fotograficzną "Fotospółdzielnia".

Wystawę oglądać można do 5 czerwca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie