54-latek odpowie za kłusownictwo

(krk)
Na posesji mężczyzny policjanci znaleźli elementy rozebranej już klatki-pułapki
Na posesji mężczyzny policjanci znaleźli elementy rozebranej już klatki-pułapki archiwum
Bielscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kłusownictwo. 54-latek budował pułapki, w które łapał zwierzynę. Następnie uśmiercał je nożem zamontowanym na kiju.

10 grudnia policjanci z Bielska Podlaskiego zatrzymali 54-latka. Podejrzany od dłuższego czasu mógł zajmować się kłusownictwem.

Mężczyzna sam konstruował klatki z zapadnią na dziki, które następnie ustawiał w pobliskim lesie. - informuje oficer prasowy KPP w Bielsku Podlaskim. - W jedną z takich pułapek wpadł dzik, którego następnie mieszkaniec gminy Bielsk Podlaski uśmiercił nożem umieszczonym na długim kiju i na miejscu wypatroszył.

Na posesji 54-latka policjanci zabezpieczyli elementy rozebranej już konstrukcji klatki - pułapki. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty wytworzenia urządzenia z przeznaczeniem do kłusownictwa oraz skłusowania dzika.

Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaziuk

To podobno były myśliwy, wcześniej wywalony z koła łowieckiego  PZŁ za kłusownictwo ...

G
Gość

100% to kłusownicy

 

G
Gość

Jak kłusował z biedy to niech robi tak dalej, a jak w innych celach to niech ponosi konsekwencje. PS. 90% mysliwych to kłusownicy

w
wańka
W dniu 12.12.2014 o 09:13, Animals agency. napisał:

Nie sądzić tego 54 latka. Proponuje zamknąć go na noc w klatce w lesie, następnie zadźgać/uśmiercić nożem zamontowanym na kiju. Będzie uczciwie i sprawiedliwie. 

A z kiela był ten likwidator dzików > Moze tren dzik wypruł mu 2 hektary kukurydzy , i wziął sobie odszkodowanie .

G
Gość
W dniu 12.12.2014 o 12:09, Gość napisał:

bez badań mięsa nikt do obrotu nie dopusci nawet taki kłusownik mięso pewnie u weterynarza bada

Wątpię. Weterynarz musi wskazać źródło pochodzenia mięsa. Raczej nie napisze: dzik skłusowany.

G
Gość
W dniu 12.12.2014 o 11:39, Rysiek napisał:

 chyba chory jestes jak myśliwy nie zbada dzika przed zjedzeniem... puknij sie w łeb... a po drugie jeśli dzik ma jakieś robaki itp to to idzie zwyczajnie do sklepów bo żaden mysliwy tego do ust nie weźmie... a potem taki Ty mówi ale dobra kiełbasa myśliwska z Arhelanu za 30 zł/kg ...  

bez badań mięsa nikt do obrotu nie dopusci nawet taki kłusownik mięso pewnie u weterynarza bada

R
Rysiek
W dniu 12.12.2014 o 09:57, Gość napisał:

Mam lepszy pomysł. Niemal każdy dzik jest zarażony włośniem. Ten kłusownik zapewne niejednego dziczka już skonsumował, a i rodzinę niewątpliwie nakarmił. Wystarczy zrobić prześwietlenie jego (i członków rodziny) tkanki mięśniowej, a wykonanane zdjęcia powielić i - ku przestrodze innym kłusownikom - rozlepić po lesie. Możnaby w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: zmniejszyć kłusownictwo i nakłonić ludzi do badania mięso po uboju (co się tyczy także ubitych świń). 

 


chyba chory jestes jak myśliwy nie zbada dzika przed zjedzeniem... puknij sie w łeb... a po drugie jeśli dzik ma jakieś robaki itp to to idzie zwyczajnie do sklepów bo żaden mysliwy tego do ust nie weźmie... a potem taki Ty mówi ale dobra kiełbasa myśliwska z Arhelanu za 30 zł/kg ... 

G
Gość

Mam lepszy pomysł. Niemal każdy dzik jest zarażony włośniem. Ten kłusownik zapewne niejednego dziczka już skonsumował, a i rodzinę niewątpliwie nakarmił. Wystarczy zrobić prześwietlenie jego (i członków rodziny) tkanki mięśniowej, a wykonanane zdjęcia powielić i - ku przestrodze innym kłusownikom - rozlepić po lesie. Możnaby w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: zmniejszyć kłusownictwo i nakłonić ludzi do badania mięso po uboju (co się tyczy także ubitych świń). 

A
Animals agency.

Nie sądzić tego 54 latka.

 

Proponuje zamknąć go na noc w klatce w lesie, następnie zadźgać/uśmiercić nożem zamontowanym na kiju. Będzie uczciwie i sprawiedliwie. 

G
Gość

i dobrze zrobił. trzeba wybić te gadziny

Dodaj ogłoszenie