30 kwietnia: Specjaliści mieli wolne, a pacjenci stali pod drzwiami

Julita Januszkiewicz
Pacjenci, którzy byli umówieni na wizytę 30 kwietnia, zamiast porady lekarskiej musieli przełknąć gorzką informację
Pacjenci, którzy byli umówieni na wizytę 30 kwietnia, zamiast porady lekarskiej musieli przełknąć gorzką informację Andrzej Zgiet
30 kwietnia były zamknięte, choć wcześniej umawiano pacjentów na wizytę tego dnia. Tomasz Koronkiewicz, zastępca dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku nie potrafił w poniedziałek jasno zapewnić, kiedy chorzy znowu zostaną przyjęci.

W poniedziałek przyszedłem ze swoim dzieckiem na umówioną wizytę do poradni neonatologicznej przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Niestety, okazało się, że jest ona nieczynna - zadzwonił do nas oburzony rodzic małego pacjenta.

Na głównych drzwiach do poradni wisiała kartka z informacją, że 30 kwietnia specjaliści nie będą pracować. Pacjenci nie mogą zrozumieć, dlaczego nikt wcześniej o tym ich nie powiadomił.

- Przecież ktoś mógł zadzwonić, przy rejestracji zapisywano numery naszych telefonów. Co mają powiedzieć osoby, które do lekarza przyjechały z odległych od Białegostoku miejscowości. Czy w tej sytuacji trzeba będzie znów zapisać się na wizytę i czekać w długiej kolejce - denerwował się nasz Czytelnik.

Dyrekcja szpitala sprawę widzi inaczej.

- Wszystko zrobiliśmy, by powiadomić naszych pacjentów, że 30 kwietnia poradnie nie będą przyjmowały - zapewniał Tomasz Koronkiewicz, wicedyrektor USK w Białymstoku.

Jednak nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kiedy znów zostaną przyjęci pacjenci, którym przepadła wizyta.

- To trudne pytanie. Myślę, że zostaną oni przyjęć w środę - uważa Tomasz Koronkiewicz.

Zastępca dyrektora USK zapewnił nas, że 2 i 4 maja przychodnia lekarska będzie pracowała. W tych dniach normalnie będą też obsługiwaniu pacjenci w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Białymstoku.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adrian
nikt nie wie co trzeba z tym zrobić
J
JG
Co za durny tytuł. A gdzie mieli stać? Za drzwiami, jak zamknięte było?
m
m
skargę do nfz napisać trzeba znimi nie trzeba się bawić w kotka i myszkę zobaczymy to taki mądry
i
info
Witam!
O czym my mówimy. Skoro pieniądze idą za kontraktem, a nie za pacjentem - co się wmawia i wielu w to wierzy - to nie ma co się dziwić. Pacjent to zło konieczne, ale wszystkim tak jest na rękę. Kolejki to pola do todatkowych pieniędzy dla jednych i przywilejów dla drugich. Żeby kasa szła za pacjentem to bys się zabijali o niego a tak ... pozdrawiam
G
Gość
Szpital nie pracował bo odpracowywal w sobotę 21 kwitnia. Nie ma co robić sztucznej nagonki. To typowo polskie i bialostockie.

takie typowo polskie i białostockie jest lekceważenie pacjenta i robienie co się chce i kiedy się chce, bo na prowincji nikt nie rozliczy, a zwłaszcza dużej instytucji.Odpracowane? to ci pacjenci zostali już przyjeci , czy stracili termin wizyty?twój komentarz jest szczytem bezczelnosci! jacy pracownicy - taka poradnia
G
Gość
Szpital nie pracował bo odpracowywal w sobotę 21 kwitnia. Nie ma co robić sztucznej nagonki. To typowo polskie i bialostockie.

I kto o tym wiedział?
A
Ada 12
Szpital nie pracował bo odpracowywal w sobotę 21 kwitnia. Nie ma co robić sztucznej nagonki. To typowo polskie i bialostockie.
G
Gość
Jednak nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kiedy znów zostaną przyjęci pacjenci, którym przepadła wizyta.

– To trudne pytanie. Myślę, że zostaną oni przyjęć w środę – uważa Tomasz Koronkiewicz.

Jeżeli to pytanie sprawia trudność to zarządzający powinien polecieć ze stołka.
k
ktosia
dlugi weekend..lekarze pojechali poplywac jachtem..
vincent powinien dokladniej ich przeswielic.

śmiechu warte - prześwietlić, przecież oni nie mają sprzętu - jak się zjawiłam na pogotowiu u doktorka, to stwierdził że może tylko dać mi skierowanie do poradni bo oni nie mają sprzętu i bez obejrzenia wypisał diagnozę, która oczywiście nie pokryła się. żenada
G
G
Cyrk...
b
bb
Pytanie do Pana Koronkiewicza.

Jaki był powód, że poradnie specjalistyczne były nieczynne?

dlugi weekend..lekarze pojechali poplywac jachtem..
vincent powinien dokladniej ich przeswielic.
G
Gość
– Wszystko zrobiliśmy, by powiadomić naszych pacjentów, że 30 kwietnia poradnie nie będą przyjmowały – zapewniał Tomasz Koronkiewicz, wicedyrektor USK w Białymstoku.
Pytanie do Pana Koronkiewicza.

Jaki był powód, że poradnie specjalistyczne były nieczynne?
G
Gość
tym poradniom powinno się zabrać kontrakt-chodzi chyba o poradnie przy Waszyngtona?co się tam dzieje to jest nie do opisania.Sam byłem umówiony na wizytę do okulisty- o godz.11.30 już nie było lekarza!a czekałem kilka miesięcy.I to jest nagminne , w innych poradniach tej placówki jest to samo, brak lekarzy , albo przyjmują studenci czy stażyści- którzy nawet recept nie mogą wypisać, albo trzeba błąkać się po szpitalu i szukać..to kpina z pacjenta.
Dodaj ogłoszenie