27 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Białymstoku (wideo)

online
Grupa rekonstrukcyjna ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" w mundurach milicji.
Grupa rekonstrukcyjna ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" w mundurach milicji. Fot. online
13 grudnia 1981 roku o godzinie szóstej rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

[galeria_glowna]

Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia, przed północą, rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i Solidarności. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej wzięło udział w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, użyto: 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

Stan wojenny został zniesiony 22 lipca 1983 roku. Wtedy też rozwiązano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego.

W związku z rocznicą wprowadzenia stanu wojennego przed Archiwum Państwowym można było obejrzeć pamiątki dotyczące stanu wojennego i happening. Tam też, przy koksowniku, zebrali się czlonkowie klubu Więzionych, Internowanych, Represjonowanych.

- 12 grudnia 1981 pojechałem do Stoczni Szczecińskiej - wspomina Edmund Lajdorf, w latach 1980 - 81 członek Prezydium Zarządu NSZZ"S" region Białystok. - Brałem udział w proteście głodowym przeciw represjom stosowanym wobec milicjantów przynależących do związków zawodowych. Tam zastał mnie stan wojenny. Musiałem się ukrywac. Esbecy z wielka dterminacją próbowali mnie pochwycic. Z relacji mamy wiem, że przez mieszkanie tylko od grudnia 1981 do wiosnyy 1982 roku przewinęło się ponad 500 milicjantów i esbeków. Złapano mnie 4 maja na dworcu w Mińsku Mazowieckim. Otoczyła mnie grupka esbeków. Jeden z nich zażądał dowodu osobistego, na co inny odpowiedział: ...nie trzeba, to Lajdorf. Potem trafiłem do aresztu śledczego na Rakowieckiej w Warszawie.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abcd123

Co do błaznowania to stanowczo się mylicie. Ten happening miał na celu przypomnienie ludziom co wydarzyło się 13 grudnia 1981 roku i chodź w jednej tysięcznej procenta pokazać młodzieży jak wyglądał stan wojenny. Moim zdaniem bardzo dobrze, ze takie inscenizacje są organizowane.

K
Ketman

Piekny Filmik, Banda ZOMOWCOW a na Przedzie prowadz ich dawny wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej. Hehe Ubaw po pachy.

a
as

BŁAZENADA!!!!

~stary~

Co to za rekonstrukcja- to jacys zafajdani amatorzy robili.
To jest pokazane działanie ZOMO -wystepowali jako milicja, ale mieli inne kaski motocyklowe starego typy i pały ich to miały prawie metr długości, takie pałeczki to mieli zwykli policjańci . Troche więcej realizmu.
To nie Grunwald sa tacy co pamietają takie obrazki i stan wojenny.

Ł
Łukasz

Kto mi wskaże skuteczne i prężnie działające związki zawodowe w firmach białostockich ? Co nam zostało ze słynnych postulatów sierpnia - cała para poszła w gwizdek, a ruch Solidarności był tylko trampoliną do wybicia się jej działaczy do stołków w samorządach, parlamencie oraz różnych radach nadzorczych, fundacjach czy jako likwidatorów rozwiązywanych firm. Wyjątkiem jest tu IPN, zatrudniający rzesze historyków wytrwale badających przeszłość komunistyczną za niezłą kasę . Reszcie kobatantów s S pozostaje skromna renta, zasiłek przedemerytalny bądź bezrobocie na przemian z zatrudnieniem na czarno lub czas określony. No - i oczywiście wolna droga do pryśnięcia na zachód, bo granice już otwarte. Pytanie - dlaczego nie wracają ci, któych zmuszono do wyjazdu w latach 80-tych , przecież tu, na miejscu m,ogą teraz zdziałać więcej niż na obczyźnie !

d
dr Marek Czarniawski

Czemu ma służyć używanie takich sformułowań jak w lidzie - "ukonstytuowanie, zadekretowanie" itp.? Czy legitymizacji stanu wojennego? Na to wygląda. A organizowanie hapenningów tylko rozbawia ludzi, może tylko przysporzyć sympatii Jaruzelskiemu i pałkerom.
Zacznijcie myśleć tam w IPN i tam w WIR.

Dodaj ogłoszenie