2 Tm 2,3 - Źródło (2015, wideo)

Jerzy Doroszkiewicz
Dystrybucją płyty "Źródło" zajmuje się Metal Mind Productions
Dystrybucją płyty "Źródło" zajmuje się Metal Mind Productions MMP
Rock, supergrupa i Jezus Chrystus? To wszystko stało się możliwe, kiedy Roberta "Litza" Friedrich (Acid Drinkers, Flapjack), Tomek Budzyński (Armia), Darek "Maleo" Malejonek (Houk, Maleo Reggae Rockers) czy Marcin Pospieszalnski w 1996 roku założyli zespół o niezwykłej nazwie. 2 Tm 2,3 grał chrześcijański metal i z miejsca zdobył niezwykłą popularność. Po siedmiu latach przerwy powraca ze studyjną, właściwie opartą o akustyczne brzmienia płytą.

12 nowych piosenek to ponownie tuzin spojrzeń na wyimki z Pisma Świętego przefiltrowanych przez wrażliwość artystyczną i duchowość gwiazd polskiej muzyki alternatywnej.

2 Tm 2,3 utworem "Haraquia" rusza z kopyta, by po chwili oddać się psychodelii zanurzonej w lekko sefardyjskich klimatach. Angelika Korszyńska-Górny fantastycznie wpasowuje się w rozedrgane instrumentarium tej kompozycji, a Mariusz Puchłowski grający na flecie dopełnia całości.

Pełen mocy jest niemal rockowy hymn "Nikt nie może służyć dwóm Panom", a ważne słowa, że życie znaczy więcej niż jedzenie i namawianie do szukania Królestwa Bożego brzmią tu szczerze i w idealnej symbiozie z ostro traktowanymi gitarami akustycznymi.

"Eli Eli Lamma Sabahtani" pomyślany jako singiel łączy ponownie mocny rockowy z orientalizującymi wtrętami odwołując się do jakże ważnego w Wielkim Tygodniu pytania zadanego przez Jezusa na Krzyżu.

Bardziej folkowo brzmi "Duszu swoju", choć trzeba przyznać, że pani Angelika ma pewne kłopoty z prawidłowym akcentowaniem i wymawianiem słów, ale nie to przecież jest w tej muzyce najważniejsze.

Tytułowe "Źródło" to oczywista apoteoza Boga. Prosta, bezpretensjonalna, radująca dusze przekonanych i wierzących. Sama kompozycja ma szansę porywać na koncertach słuchaczy.
Wydawać by się mogło, że granie akustyczne mogłoby w jakiś sposób ograniczać muzyków. Nic bardziej mylnego. Wystarczy odrobina studyjnych zabiegów i "Po tamtej stronie rzeki" brzmi jak rockowy hit.

Tomasz Budzyński przechodzi od krzyku do falsetu, by więcej ekspresji dodać "Lamentacji". W drugim planie dzieje się bardzo wiele, właściwie pogranicza teatru.

Angelika Korszyńska-Górny bryluje w pieśni "Maria Maria". W aranżacji pojawia się fortepian, a pani Korszyńska-Górny brzmi niemal anielsko. Kontrabas i wiolonczela dopełniają klasycyzującej aranżacji.

Pierwszy utwór zbliżony do reggae to "Szukałem miłości". Świetnie brzmiące żeńskie chórki radują ucho.

"Będziesz kochał Pana" wykrzykuje Tomek Budzyński w "Szema Izrael", ale punkowy hymn neofitów błyskawicznie zamienia się w orientalizujące wokalizy wspomnianej już wokalistki. To działa. Z towarzyszeniem pogłosów śpiewa ona właściwie a capella "Hymn".

Kiedy wydaje się, ze tak piękny utwór zwieńczy płytę, 2 Tm 2,3 umieszcza najbardziej rockowy utwór na zakończenie płyty. To "22".

Dla wierzących, poszukujących, wątpiących, a tak naprawdę - dla wszystkich. "Żródło" cieszy uszy i zmusza do refleksji. Zespół zagra w Białymstoku już 16 kwietnia o godz. 20 w hali Zespołu Szkół Katolickich.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie