16 000 paczek. Tyle dostaną potrzebujący z całego województwa. Trwa pakowanie koszyczków wielkanocnych w OHP w Wasilkowie

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Chleb, sól, farbowane jajka, ciasto, kiełbasa i chrzan. To znajduje się w każdym świątecznym koszyczku. W czwartek od rana pakowano je w siedzibie OHP w Wasilkowie. Alicja Olchanowska
- Siedziba OHP w Wasilkowie zamieniła się w taką przedświąteczną fabrykę dobroci - mówi Beata Matyskiel, komendant OHP w województwie podlaskim. To ona jest jedną z współorganizatorek tej niezwykłej akcji.

16 tys. paczek. Tyle koszyczków trafi do potrzebujących z całego województwa. Święconki były pakowane w OHP w Wasilkowie. W akcji biorą udział uczniowie, wolontariusze z fundacji Hagia Marina i ich pomocnicy.

- Na co dzień to my pomagamy młodzieży, pomagamy jej stanąć na nogi, zdobyć zawód, zdobyć pracę, usamodzielnić się. A dziś to młodzież pomaga seniorom i osobom potrzebującym - mówi Beata Matyskiel, komendant OHP w wojewódzkie podlaskim.

To ona jedną z współorganizatorek tej niezwykłej akcji.

- Zaczęliśmy to w tamtym roku ze względu na epidemię koronawirusa - przypomina Tomasz Nikołajuk, koordynator przedsięwzięcia. I to jego szef wpadł na pomysł akcji "Koszyczek ze święconką". Pomysł pojawił się, gdy zakazano święcić pokarmów na święta w kościołach i cerkwiach. Teraz zorganizowano ją po raz drugi.

-Postanowiliśmy wyjść naprzeciw potrzebie i pokazać osobom samotnym, potrzebującym, że jesteśmy z nimi - mówi Patryk Panasiuk, prezes fundacji Hagia Marina.

Paczki trafiły do Supraśla, gdzie zostały poświęcone. Tak przygotowane powędrują do potrzebujących z całego województwa. To seniorzy z domów opieki społecznej, parafii, szpitali czy hospicjów.

Wolontariusze planują przygotować w sumie 16 tys. paczek. Połowa z nich trafi na święta katolickie, połowa zostanie rozdanych przed prawosławnymi. Produkty, które teraz pakowali, dostali w większości od darczyńców. Część rzeczy trzeba było kupić. To np. plastikowe opakowania.

- Mam wolne teraz i swój czas mogę poświęcić na robienie dobrych rzeczy - mówi Andrzej Guzowski. To on pojawił się dzisiaj w siedzibie OHP w Wasilkowie i pomagał pakować koszyczki. W środku były: chleb, sól, farbowane jajka, kiełbasa, chrzan, ciasto. Wszystko pochodzi od lokalnych producentów z naszego regionu.

- Warto pokazywać młodzieży dobry przykład, warto mówić o tym, że dobro wraca. Nawet takie małe gesty są ważne. Jak spakowanie święconki, która trafi do jakiegoś samotnego człowieka, który nie może wyjść do kościoła. Dostanie gotową do domu. Na pewno będzie mu miło - dodaje Beata Matyskiel.

Przełomowy test na koronawirusa z Wrocławia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie